Ceny surowców aluminiowych stale rosną ---- Wpływ na samochody elektryczne?
Wyświetlenia: 172 Autor: Edytor witryny Czas publikacji: 2021-05-17 Pochodzenie: Strona
Według doniesień zagranicznych mediów samochody znów stały się popularne w związku z epidemią, a ze względu na gwałtownie rosnące ceny towarów ceny samochodów stają się coraz droższe.
W tym roku, ponieważ podaż nie nadąża za popytem, wiele podstawowych materiałów (takich jak miedź, stal i aluminium) dla producentów samochodów osiągnęło lub wkrótce osiągnie najwyższe ceny w historii. Indeks Bloomberg Commodity Spot Index wskoczył do najwyższego poziomu od 2011 roku, a ceny metali wzrosły w tym roku o 21%.
Jeśli obecny rajd przekształci się w super cykl, rosnące ceny samochodów mogą zwiastować pełną inflację. Analitycy JPMorgan Chase szacują, że w minionym roku kończącym się w marcu br. ceny surowców motoryzacyjnych wzrosły o 83%. Części te stanowią zwykle około 10% kosztów produkcji samochodów, co oznacza, że cena samochodu wartego 40 000 dolarów musi wzrosnąć o 8,3%, aby zrównoważyć wpływ wzrostu cen surowców.
W zeszłym tygodniu dyrektor generalny Forda, Jim Farley, powiedział: „Naprawdę odczuwamy trudności na rynku towarowym. W różnych obszarach branży wystąpiła inflacja, jakiej nie widzieliśmy od lat”. Warto to zauważyć na całym świecie. Niedobory półprzewodników ograniczają również produkcję, prowadząc do ciasnych zapasów i rosnących cen samochodów. W Stanach Zjednoczonych podaż samochodów jest tak ograniczona, że wypożyczalnie samochodów zamiast nowych kupują na aukcjach samochody używane.
Głównym czynnikiem wysokich cen samochodów jest stal używana w podwoziu, silniku i kołach. Wraz z wprowadzeniem ograniczeń produkcyjnych w Chinach, największym producencie stali, cena stali wzrosła do najwyższego poziomu w historii.
Ponieważ branża przechodzi transformację energetyczną w celu spełnienia bardziej rygorystycznych norm emisji, gwałtownie rosnące ceny miedzi zwiększyły również presję kosztową na pojazdy elektryczne. Według firmy konsultingowej Wood Mackenzie Ltd, ze względu na większą liczbę wewnętrznego okablowania, miedź stosowana w pojazdach elektrycznych jest prawie 3,5 razy większa niż w pojazdach napędzanych paliwem.
Wzrost cen tych materiałów może uderzyć w producentów samochodów, takich jak Tesla i Volkswagen, którzy dążą do tego, aby pojazdy elektryczne były bardziej konkurencyjne cenowo w stosunku do tradycyjnych modeli; może to również zachęcić producentów samochodów do poszukiwania alternatywnych rozwiązań chemicznych do produkcji akumulatorów do pojazdów elektrycznych. Materiał: większość akumulatorów wykorzystuje pewną kombinację litu, kobaltu i niklu, a ceny tych trzech materiałów wzrosły o co najmniej 47% w ciągu ostatnich 12 miesięcy. W tym miesiącu firmy takie jak Ford i BMW zainwestowały 130 milionów dolarów w start-up Solid Power zajmujący się akumulatorami, który bada akumulatory niewymagające użycia tych metali, co może 10-krotnie obniżyć koszt zestawów akumulatorowych. Caspar Rawles, dyrektor ds. oceny cen i danych w Benchmark Mineral Intelligence, profesjonalnej firmie dostarczającej informacje, powiedział: „Chcą zdywersyfikować to ryzyko. Nie ma zabezpieczenia przed litem i kobaltem”.
7 maja Nicolas Peter, dyrektor finansowy BMW, powiedział w raporcie finansowym za pierwszy kwartał 2021 r., że BMW spodziewa się, że tegoroczna podwyżka cen towarów przyniesie w ciągu najbliższych kilku miesięcy straty sięgające 1 miliarda euro (około 1,2 miliarda dolarów amerykańskich). , Pallad, stal i rod będą szczególnie niepokojącymi materiałami metalowymi. W dłuższej perspektywie BMW ciężko pracuje, aby ograniczyć wpływ wzrostu cen kluczowych surowców. Firma planuje rozpocząć produkcję samochodów w 2025 roku w nowej strukturze, która umożliwi recykling materiałów takich jak stal, aluminium i tworzywa sztuczne do produkcji nowych samochodów. Dyrektor generalny BMW, Oliver Zipse, powiedział: „Szukamy partnerów”, aby udoskonalić niezbędną technologię.
Producentom samochodów często trudno jest przenieść rosnące koszty na siebie, ale pozytywną stroną jest to, że w miarę ponownego otwierania się głównych gospodarek wielu konsumentów w dalszym ciągu unika transportu publicznego, a popyt na samochody zaczyna się odradzać. Stellantis stwierdził, że firma musi zrekompensować część rosnących kosztów, a rynek może na razie wspierać takie zachowanie. Analitycy Morgan Stanley napisali także w raporcie: „Trudno sobie wyobrazić lepsze środowisko niż to, które może uwolnić konsumentów od skutków szoków podażowych i wzrostu cen. W rzeczywistości ustawiają się w kolejce do transportu z samochodów. Firma otrzymuje nowe samochody. Rynek samochodowy jest rynkiem sprzedawcy”.
My, Trumony Aluminium Limited, jesteśmy zaangażowani w dostarczanie na rynek rozwiązań z czystego aluminium. Filozofią firmy jest „poprzez odkrywanie i tworzenie zapewnianie wartości klientom”.
>>Przeczytaj więcej